WPŁYW PRZETWARZANIA SENSORYCZNEGO I AKTYWNOŚCI MOTORYCZNEJ NA ROZWÓJ MOWY DZIECKA

WPŁYW PRZETWARZANIA SENSORYCZNEGO I AKTYWNOŚCI MOTORYCZNEJ NA ROZWÓJ MOWY DZIECKA

Korowe ośrodki słuchu i mowy zależne są od struktur pod-korowych, a więc także od procesu przetwarzania sensorycznego zachodzącego na niższych piętrach układu nerwowego. Zmysły wyższego rzędu - słuchowy, wzrokowy (wiodące w uczeniu się), węchowy i smakowy rozwijają się na bazie zmysłów podstawowych. Z kolei wspólne unerwienie (VIII nerw czaszkowy) i bliskość anatomiczna sprawiają, że słuch i jego funkcje zależą od układu przedsionkowego. Jeśli więc układ przedsionkowy funkcjonuje prawidłowo, zmysł słuchu również (chociaż nie w każdym przypadku), co przekłada się na rozwój mowy zgodny z wiekiem życia. Tak więc, gdy chcemy poprawić funkcjonowanie dziecka w tym zakresie, powinniśmy popracować nad równowagą, która ściśle związana jest z systemem przedsionkowym. Niektóre badania wykazały, że istnieje powiązanie między specyficznymi zaburzeniami językowymi a problemami z utrzymaniem równowagi, zwłaszcza podczas próby stania na jednej nodze.

W warunkach gabinetu logopedycznego możemy wykorzystać np. dysk sensoryczny. Jest to płaska poduszka wypełniona powietrzem, a utrzymanie na niej równowagi wcale nie jest takie proste. Dziecko, stojąc na dysku, napina różne grupy mięśniowe, uczy się panowania nad ciałem, utrzymywania równowagi i hamowania zbędnych ruchów.

Prawidłowa postawa i równowaga stanowią bazę dla czynności ruchowych, od których zależą wszystkie motoryczne aspekty uczenia się. Poprawa w tym zakresie skutkuje także poprawą funkcji słuchania i mówienia.
Prawidłowy rozkład napięcia sfery oralnej zależy bowiem od właściwego ustawienia stóp, bioder, tułowia, obręczy barkowej i głowy. Słabe napięcie centralne (brzuch, plecy), mała stabilność obręczy barkowej i biodrowej oraz słabe mięśnie szyi są przyczyną nieprawidłowego napięcia dystalnego (w obrębie stóp, dłoni i twarzy). Czasami jest ono również obniżone, ale bywa też tak, że dziecko „buduje" ten rodzaj napięcia przez zaciskanie rąk, zawijanie palców u stóp lub nadmierne zaciskanie szczęk i ust, czyli wykonując współruchy. Tak więc pozornie podwyższone dystalnie napięcie mięśniowe jest wynikiem obniżonego napięcia centralnego. W takim przypadku większe efekty przyniesie praca nad stabilnością tułowia i szyi, dopiero potem uzyskamy poprawę, czyli normalizację napięcia mięśniowego w okolicach sfery oralnej.

Nie można zapomnieć również o tym, ze prawidłowe funkcjonowanie układu dotykowego jest niezbędne do prawidłowego rozwoju mowy. Okazuje się bowiem, że nadreaktywność sensoryczna w obrębie jamy ustnej powoduje, iż dzieci unikają pewnych pokarmów (ze względu na fakturę, konsystencję i temperaturę). Mało zróżnicowana dieta powoduje, że nie mają okazji do wzmacniania mięśni artykulacyjnych, a tym samym - do naturalnej stymulacji narządów mowy. Obronność dotykowa może powstrzymywać dziecko przed zabawami w piasku, malowaniem palcami, manipulowaniem zabawkami czy też utrudniać czynności samoobsługowe. Wpływa to niekorzystnie na kontakty społeczne, uwagę i koncentrację, uczenie się i rozwój mowy (który ma związek z precyzyjnymi ruchami rąk). Gdy dziecko wymaga masażu twarzy, ale nadreaktywność dotykowa to uniemożliwia, należy go rozpocząć od stóp. Następnie powinno się przejść do masowania nóg, potem rąk (ze szczególnym uwzględnieniem dłoni i wszystkich palców).